Odporność psychicznaTalenty GallupaSamowspółczucie

20 lutego, 2024

Od pewnego czasu zabierałam się do napisania tego artykułu. Z perspektywy czasu widzę, że pozwoliłam mojemu pierwszemu i ulubionemu zarazem talentowi – Zbieranie/Input – wejść sobie w drogę. Gromadząc materiały, kierowałam swoją uwagę na zbyt wiele wątków, które niepotrzebnie komplikowały temat. No cóż… Jak widać świat się od mojego zabłądzenia nie zawalił. Każdemu/ej z nas zdarza się czasem zboczyć z drogi. Ostatecznie zmotywowałam się, aby zakończyć poszukiwania i napisać o samowspółczuciu. A piszę, aby Cię zainspirować do odkrywania siły samowspółczucia.

Język polski

Mogę śmiało powiedzieć, że koncept samowspółczucia rósł we mnie od liceum. Jestem szczęściarą, bo dzięki inspiracji mojego nauczyciela języka polskiego czytałam dużo i to spoza spisu lektur obowiązkowych. Wchodziłam w dorosłość z doświadczeniem własnym, obserwacji ludzi wokół mnie oraz historiami wielu bohaterów literackich. Być może to miał na myśli U. Eco, kiedy mówił, że kto czyta, żyje podwójnie…

Całość doświadczeń tworzyła we mnie przekonanie, że w życiu ludzi zwykle sukcesy przeplatają się z porażkami, odwaga – z lękiem, a trudności – z łatwościami. Patrząc wstecz wiem, że intuicyjnie zaczęłam wtedy rozwijać w sobie kompetencję samowspółczucia, o którego pozytywnym znaczeniu dziś mówią badania naukowe. 

Łatwo powiedzieć…

Samowspółczucie oznacza traktowanie siebie przyjaźnie. Niezależnie od tego, czy jesteśmy właśnie „na fali”, czy najchętniej schowalibyśmy/łybyśmy się przed światem. To podejście zakłada, że jesteśmy wobec siebie tak samo życzliwi, jak wobec innych, że uznajemy to, że w naszym życiu – jak w życiu każdego człowieka –  czasem może być trudniej i wreszcie, że pozwalamy sobie na całą paletę myśli i uczyć, które do nas przychodzą w związku z tym. Takie 3 wymiary samowspółczucia wymienia w swojej koncepcji K. Neff – amerykańska badaczka i znawczyni tematu. 

„Samowspółczucie polega na traktowaniu siebie w taki sposób, w jaki traktowałoby się przyjaciela, który przechodzi trudne chwile – nawet jeśli popełnił jakiś błąd, gdy czuje się do niczego nieprzydatny, gdy stoi w obliczu trudnego życiowego wyzwania.”

K. Neff, C. Germer „Samowspółczucie” GWP 2022

Na pewnym warsztacie dotyczącym budowania rezyliencji w oparciu o talenty Gallupa, który prowadziłam jedna z uczestniczek podzieliła się ciekawym komentarzem. Powiedziała, że jej zdaniem samowspółczucie jest dość logiczne i jednocześnie trudne w realizacji. Z jednej strony czujemy, że „dokładanie sobie” w wymagającej  sytuacji zwykle nie jest wspierające, a jednocześnie obawiamy się, że gdy się o siebie zatroszczymy, to zaczniemy „sobie odpuszczać”. Być może nie dziwi Cię ten komentarz. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy jesteśmy przyzwyczajeni/one do obiegowej opinii, że „twardym trzeba być, a nie miękkim”.

Jak to zrobić? 

Jeśli masz wątpliwości, to nawet jeśli powołam się na badania, z których wynika, że osoby cechujące się większym samowspółczuciem mają m.in. większą motywację i rezyliencję*, to i tak możesz potrzebować czegoś więcej. Zachęcam Cię więc do własnego eksperymentowania. Głęboko wierzę w to, że gdy testujemy dane podejście na sobie i widzimy jego korzyści zwiększamy szanse, że zostanie ono z nami na dłużej. Podobnie myślę o samowspółczuciu.

Jak możesz zacząć? Oto propozycja. Przypomnij sobie sytuację, w której ostatnio wsparłeś/aś swojego przyjaciela lub przyjaciółkę w trudnej sytuacji. Co  wtedy robiłeś/aś? Czego świadomie nie robiłeś/aś? W jaki sposób Twoja obecność wpłynęła pozytywnie na tę osobę? Wypisz swoje odkrycia na kartce. Następnym razem, gdy znajdziesz się w trudnej sytuacji wróć do notatek i zastosuj swoje odkrycia dla siebie. Przyjrzyj się efektom. Być może zechcesz wprowadzić zmiany lub ulepszenia? 

Wzbogacanie zasobów 

Uważam samowspólczucie za cenny składnik moich zasobów. W pewnych sytuacjach korzystam z niego naturalnie, a w innych potrzebuję sobie o nim świadomie przypomnieć. Widzę to też jako obszar dla samowspółczucia. Mogę zatem śmiało powiedzieć, że praktykuję i rozwijam to podejście. Pomaga mi ono patrzeć na siebie i innych uważniej oraz kierunkować własną energię na wartościowe działania.  Mocno wspierają mnie w tym moje talenty – wspomniane już Zbieranie/Input, a także Współzależność/Connectedness. 

„Traktując innych z szacunkiem i troską, na ogół wydobywamy z nich to, co w nich najlepsze. Podobnie jest wtedy, gdy w ten sam sposób taktujemy samych siebie.” 

R.Hanson, F. Hanson „Ryzyliencja” GWP 2020

Z umysłu i serca serdecznie polecam Ci spróbować samowspólczucia. W swojej praktyce możesz skorzystać ze wsparcia  własnych talentów i mocnych stron. Być może zechcesz podzielić się ze mną swoimi wrażeniami? Napisz do mnie.

  • K. Neff, C. Germer „Samowspółczucie” GWP 2022

 

https://www.odkryjesz.pl/wp-content/uploads/2024/02/Selfcompassion.jpg