Talenty GallupaWartościZmianaJak odważyłam się wymyślić siebie zawodowo od nowa

12 maja, 2026

Właśnie mija 5 lat odkąd zmieniłam ścieżkę zawodową. Dobrze pamiętam śnieżną i mroźną zimę 2021 roku w samym środku pandemii. To właśnie wtedy postawiłam kropkę nad i moich przygotowań do zmiany – zakończyłam pracę menedżerki i rozpoczęłam nowy zawodowy rozdział: coacha, mentorki i trenerki biznesu. Z okazji tej rocznicy zatrzymałam się na chwilę i spojrzałam na swoją zmianę z perspektywy czasu. Zastanowiłam się, jak właściwie zrobiłam tę zmianę i znalazłam się tu, gdzie jestem dziś, w 2026 roku.

Jeśli jesteś właśnie w momencie zawodowych rozważań o zmianie, być może ten wpis stanie się dla Ciebie inspiracją. Zapraszam!

Przełomowy moment, czyli co przyniosła pandemia

O tym, że rynek pracy się zmienia i że tempo tych zmian bywa oszałamiające, pewnie już wiesz. Międzynarodowe organizacje, takie jak Światowe Forum Ekonomiczne od lat analizują ten temat. Jednak w 2021 roku mogliśmy zobaczyć wyjątkowe tempo zmian na własne oczy i poczuć je wyraźniej, niż kiedykolwiek wcześniej. Z dnia na dzień digitalizowała się nasza rzeczywistość. Spotkania z klientami przenosiły się do świata online, powstawały zdalne zespoły i wszyscy uczyliśmy się  nowych sposobów działania, bo po prostu była taka potrzeba.

„Przyszłość jest teraz. Nie za pięćdziesiąt lat, ale teraz. Myślę, że mamy środki, umiejętności i wiedzę, by tworzyć wspaniałe rzeczy”.
Zaha Hadid, „Sztuka twórczego życia” Katy Hessel

W tamtym pandemicznym czasie można było mieć tyle samo strachu, co odwagi. Pytanie brzmiało, czemu damy pierwszeństwo. Wokół było widać dowody na to, że zmiany są możliwe, niekiedy pewne. Że można poszerzać swoją elastyczność, próbować nowych rzeczy, eksperymentować i szybko weryfikować efekty. Przypomniałam sobie wtedy książkę „DNA Innowatora” J.Dyera, H. Gregersena i C.M. Christensena. Jej autorzy piszą, że innowatorzy częściej niż inni podejmują określone działania: kwestionują, obserwują, eksperymentują, nawiązują relacje i myślą skojarzeniowo.

W pewnym momencie zadałam sobie pytanie: Czy istnieje coś takiego jak innowacyjność osobista? Jak mogłaby wyglądać w praktyce? 

Zauważyłam, że robię to, o czym czytałam w tej książce. Wtedy też bardzo wyraźnie dostrzegłam, jak moje wiodące talenty – Zbieranie, Uczenie się i Współzależność – weszły do gry. Jak domagały się przestrzeni dla siebie: możliwości, szerszego kontekstu, nowych perspektyw i okazji do uczenia się. To było dla mnie przełomowe odkrycie.

Wiedziałam już, że nic nie będzie takie samo. Wiedziałam też, że chcę pracować z ludźmi – pomagać im odkrywać potencjał i przekuwać te odkrycia w wartościowe działania. Latem 2020 wyjechałam w góry. Nazwa mojej strony – odkryjesz.pl – powstała właśnie wtedy, podczas pandemicznych wakacji.

Wtedy spojrzałam na moją wiedzę i doświadczenie i doszłam do wniosku, że już teraz mogą one konkretnie posłużyć innym. Momentum? Tak! Odpowiedziałam sobie na pytanie: Po co mi ta zmiana?, zrobiłam plan, podsumowałam zasobnik i podjęłam decyzję, którą wdrożyłam kilka miesięcy później. Wkroczyłam na ścieżkę innowacji osobistej.

Mobilność zawodowa, czyli nic się nie zmieni, jeśli nic nie zmienisz

Nie dowiedziałabym się, jak może być, gdybym nie spróbowała. Nawet najlepszy plan pozostaje tylko planem – teorią, którą dopiero sprawdzamy w praktyce. Obok ekscytacji związanej ze zmianą miałam też wiele wątpliwości. Wiedziałam jednak, że to naturalne. W końcu byłam wykształconym coachem.

Działałam coachingowo, mentoringowo i szkoleniowo, na bieżąco szukałam pomysłów, a w chwilach zwątpienia wracałam do mojego zasobnika. Zadawałam sobie nowe pytania, poznawałam nowych ludzi i szukałam inspiracji w rozmowach z nimi i eksperymentowałam. Starałam jak najlepiej wykonywać swoją pracę i reflektować nad tym, w jaki sposób daję wartość. Każda wiadomość po sesji lub szkoleniu: „Dziękuję!”, „Nie wiedziałam, że mam tyle talentów i możliwości!” –  wzmacniała mnie i potwierdzała sens obranej drogi.

Etapy i stałe elementy w pracy

To była dla mnie rewolucyjna zmiana. Tak kompleksowo po raz pierwszy wymyśliłam siebie zawodowo od nowa. Sprawdzałam, jak wygląda moja innowacyjność osobista w praktyce.

Niedawno policzyłam, że wykonuję obecnie mój piąty zawód. Do każdego kolejnego szłam z zasobami zebranymi wcześniej – wiedzą, doświadczeniem, pomysłami, kontaktami. To daje mi poczucie, że żadna zawodowa ścieżka nie była zmarnowana. Każdy etap, choć tymczasowy był po coś. Wszystkie je łączy jednak coś stałego. To wspólna nić mojego poczucia sensu  w pracy – możliwość używania moich talentów i umiejętności tak, aby wspierały innych ludzi w odkrywaniu ich możliwości i dróg do celów. Bez niej trudno mi jest wyobrazić sobie satysfakcję z pracy.

Na zakończenie

Z okazji 5. rocznicy zmiany zawodowej dużo czytam o dojrzałych zmianach i ciągłym rozwoju. Przyglądam się również ewolucji moich talentów. Ostatnio trafiłam na słowa, które bardzo mnie poruszyły:

„Posiadanie talentu pociąga za sobą obowiązki. Oznacza, że jesteś winien światu wszelki wysiłek w pracy, którą uwielbiasz (…) Każdy z nas może robić rzeczy, których nie może robić nikt inny – i może coś jak nikt inny pokochać. (…) Jesteś jak skrzypce. Można użyć cię jako podnóżka albo zagrać melodię. Wiesz, co powinieneś robić”.
„Mógłbym wszystko, gdybym tylko wiedział co” B. Sher, B. Smith

Zostawiam Ci te słowa z nadzieją, że poruszą w Tobie coś ważnego. Może pomyślisz: Wiem, co powinnam robić lub Chcę wyruszyć? 

Życzę Ci powodzenia, a jeśli zechcesz, to napisz do mnie i opowiedz mi o swojej zmianie. 

 

https://www.odkryjesz.pl/wp-content/uploads/2026/05/Rocznica.jpeg